Zastanawiam się czasami jak by było bez Windowsa. I doszedłem do wniosku, że nudno: nie byłoby się z czego śmiać.
Nie, aż tak zakompleksiony nie jestem. Ale miło czasami popatrzeć jakie wymagania ma przeprogramowana Vista.
Bo mnie nie stać
Jeżeli nie stać cię na nowego kompa, albo nie masz ani na kompa ani tym bardziej na Windowsa, to uratuje cię Ubuntu. Ubuntu można ściągnąć za darmo, wypalić na CD i … odpalić bez instalacji.
Tak, niebywała zaleta. Miałem okazję zaprezentować tę opcję ludziom, którzy o Live CD nigdy nie słyszeli. Wkładasz CD do kompa, upewniasz się, że jest ustawiony na startowanie z CD i czekasz aż odpali się w pełnej gamie kolorów.

Po odpaleniu z płyty wystarczy kliknąć na ikonkę “Install” na pulpicie i dalej jest jeszcze łatwiej niż w Windowsie. Zwróć uwagę jak nawet po odpaleniu z płyty Ubuntu działa poprawnie ze wszystkimi sterami i najprawdopodobniej automatycznie połączy się również z siecią.
Odpalić Ubuntu można z powodzeniem nawet na Pentium 3*. Wiem, bo próbowałem. Fakt, nie będzie pięknych efektów graficznych, ale do edycji dokumentów tekstowych i szperania po necie nadaje się jak złoto.
*starego Pentium 3 otrzymasz za darmo od swego kolegi – fana windy, lub kupisz za grosze na Allegro.
Bo ekologiczny
Jeżeli chcesz przyczynić się do ograniczenia produkcji sprzętu elektronicznego, to Ubuntu może ci w tym pomóc. Zamiast kupować nowego kompa pod Vistę zastanów się nad zainstalowaniem na nim Ubuntu. Są duże szanse, że nie będziesz musiał wyciągać portfela jeszcze przez następne kilka lat. A twój stary pecet nie zaśmieci naszej planety.
Bo lepszy
To oczywiście kwestia dyskusyjna, ale nie bez powodu ci co się na tym znają chwalą Linuxa za stabilność. W Ubuntu dochodzi jeszcze łatwość użytkowania. Jest naprawdę banalnie prosty.
Zwykli klikacze w klawiatury nawet nie zauważają różnic między Ubuntu a Windowsem. Przykładem jest moja dziewczyna. Byłem przekonany, że mojej fascynacji pingwinem sprzeciwi się lepsza mnie część. Tak się nie stało. Tym sposobem pozbyliśmy się spod strzechy okienek z Redmond. Ubuntu zostało stworzone specjalnie dla użytkowników Windowsa.
Bo dzieci grają za dużo
Jak wiadomo, na Linuxie nie da się odpalać większości gier komputerowych spod windy. To wada dla graczy. To również zaleta dla rodziców. Jeżeli chcesz ograniczyć czas jaki twoje pociechy spędzają przed monitorem, to zainstaluj Ubuntu.
Bo mam wirusa
Linux jest również znany z braku wirusów. Każdy normalny człowiek po zainstalowaniu Windowsa szuka na necie antywirusa. Z Ubuntu (i innymi dystrybucjami) ten problem w zasadzie nie istnieje. Naprawdę.
Bo tak
Każdy znajdzie w Ubuntu coś dla siebie i gwarantuję, że powrót pod Windowsa będzie co najmniej bolesny. Każdy kto się raz zarazi znajdzie swoje własne “bo”.
Potulny pingwin
Straszenie Linuxem odchodzi w sferę bajek. Różnorodność dystrybucji Linuxa jest tak wielka, że praktycznie każdy znajdzie odpowiadającą jego preferencjom i wymaganiom: są dystrybucje przypominające wyglądem Mac OS X Apple’a, Windowsa, są też wersje dla grafików, architektów i wielu innych profesji. Różnorodność systemów operacyjnych to też zaleta, bo kto by chciał, żeby na całym świecie samochody produkowała tylko jedna firma.



styczeń 9, 2008 @ 11:22 pm
“Odpalić Ubuntu można z powodzeniem nawet na Pentium 3*.”
Mam Pentiuma MMX (166Mhz), nie stać mnie na lepszy komputer. Mam zainstalowanego na nim Windowsa XP -działa bez zażutu, wręcz śmiga. Która dystrybucja potafiłaby to samo na tym kompie???
wrzesień 29, 2009 @ 3:57 pm
Tak tak a świstak siedzi i zawija te sreberka:) Na takiej konfiguracji będzie w ogóle problem zainstalować XP bez kombinacji a po odpaleniu trzeba go maksymalnie odchudzić i powyłączać wszystko co się da wtedy jest szansa że na otwarcie okna nie będziesz czekać 2 godz. Dotyczy to oczywiście gołego XP bez service packów (bez tego jest dziurawy jak ser szwajcarski)! bez oprogramowania i krótko po zainstalowaniu. Wrzucenie oprogramowanie (większość nie odpali się bez SP2) i próbie normalnego użytkowania po krótkim czasie zacznie mulić a potem zaliczy koncertowy pad:) Tak wiec twoje opowiastki można między bajki włożyć! Linux pójdzie na KAŻDYM sprzęcie nawet na zegarku elektronicznym czy superkomputerze to tylko kwestia odpowiedniego dobrania dystrybucji albo skompletowania sobie samemu systemu pod swoje potrzeby jeśli ma się o tym jakieś pojęcie. Ja uruchomiłem na muzealnym 386 pełny system z całym środowiskiem graficznym i oprogramowaniem a komp chodził jak przeciąg mając na pokładzie oprogramowanie o możliwościach jakie w dobie 386 windowsiarzom nawet się nie śniło.
styczeń 10, 2008 @ 5:17 pm
Odpowiedz: podejrzewam, ze kazda, lub pierwsza lepsza. Testowalem jedynie Ubuntu i polecam wszystkim uzytkownikom Windy. Ale jesli chodzi Ci Xpek, to moze bez sensu zmieniac.
Ja ogolnie wychodze z zalozenia, ze jezeli cos dziala, to bez sensu to naprawiac. Z reszta jak chcesz sie przekonac jak bedzie chodzila jakas dystrybucja na twoim kompie, to mozesz sobie za darmo sciagnac i odpalic czy to w wersji Live czy po prostu zainstalowac.
Linux jest darmowy, wieco sprobuj i sam zobacz!
styczeń 25, 2008 @ 7:07 pm
Ja rowniez korzystam z Ubuntu, jak dla mnie super. Windowsa juz odinstalowalam i narazie nie mam w planach wracac do niego…